Nowa Mercedes CLA: gdy gwiazda wynajduje wszystko na nowo

Są samochody, które wyznaczają epokę. A są i takie, które wręcz definiują nową erę. Trzecia generacja CLA zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Okrzyknięta Samochodem Roku 2026 przez jury Car of the Year, ta kompaktowa limuzyna coupé rodem ze Stuttgartu nie zamierza już po prostu rywalizować z konkurencją premium — chce na nowo napisać zasady gry. Zasięg elektryczny do 792 km, architektura 800 woltów, pokładowa sztuczna inteligencja, niespotykany dotąd u Mercedesa frunk… ta lista przyprawia o zawrót głowy. Zapnijcie pasy.
Stylowe początki: CLA, zbuntowane dziecko gwiazdy
Cofnijmy się do 2012 roku. Mercedes prezentuje w Pekinie Concept Style Coupé, a pasjonaci od razu wyczuwają, że w Stuttgarcie szykuje się coś nowego. 25 stycznia 2013 roku oficjalnie zadebiutuje C117, pierwsza limuzyna coupé z rodziny CLA — i świat motoryzacji jest pod ogromnym wrażeniem.
CLA trafiła najpierw do sprzedaży w Europie w kwietniu 2013 roku, a do Stanów Zjednoczonych dotarła we wrześniu tego samego roku. Mercedes świętował sprzedaż 100 000 egzemplarzy w pierwszym roku, nazywając ten debiut „najlepszym od 20 lat”. Pierwsza generacja osiągnie łącznie około 750 000 sztuk sprzedanych na całym świecie.
Pomysł wyjściowy? Uczynić stylistykę większej CLS bardziej dostępną, w kompaktowym i przystępnym cenowo formacie. Ze swoją opadającą linią dachu, szybami bez ramek i współczynnikiem oporu powietrza wynoszącym 0,23 — lepszym niż w ówczesnej Tesli Model S — C117 udowadniała, że kompaktowy samochód może być jednocześnie elegancki, dynamiczny i zaskakujący. A do tego przystępny cenowo: już przy debiucie w Stanach Zjednoczonych oferowano ją w cenie bazowej 29 900 dolarów.
Trzy generacje, nieustanna ewolucja
C117 (2013–2019): przede wszystkim styl
Wywodząca się z Klasy A Type 176, pierwsza CLA kładła podwaliny pod nowy typ nadwozia — trzybryłową limuzynę coupé, uzupełnioną w 2015 roku o wersję Shooting Brake. Przepis sprawdzał się znakomicie, choć krytycy zwracali uwagę na tylną kanapę nieco poświęconą na ołtarzu designu.
C118 (2019–2024): dojrzałość w pełnej krasie
Druga generacja, zaprezentowana na targach CES w Las Vegas w styczniu 2019 roku, odpowiadała na zarzuty, oferując znacznie poprawioną przestronność wnętrza, wprowadzenie systemu MBUX pierwszej generacji oraz szeroką gamę silników na każdą okazję. CLA 45 AMG w wersji S osiągała aż 421 KM. Krótko mówiąc, CLA nabrała solidnych mięśni.
Trzecia generacja (2025): całkowita rewolucja technologiczna
I oto trzecia generacja łamie wszelkie konwencje. Nowa CLA otwiera nową erę w pełni elektrycznych, kompaktowych modeli Mercedesa, zbudowanych na innowacyjnej, modułowej architekturze o nazwie MMA — Mercedes Modular Architecture. Platforma zaprojektowana od podstaw z myślą o napędzie elektrycznym, ale wystarczająco elastyczna, by pomieścić także hybrydowe wersje spalinowe, które pojawią się w trakcie 2026 roku.
Liczby, od których kręci się w głowie
Zacznijmy od tego, co robi największe wrażenie. CLA 250+ wyposażona jest w synchroniczny silnik z magnesami trwałymi o mocy 200 kW i momencie obrotowym 335 Nm, sprzężony z dwubiegową przekładnią na tylnej osi — pierwszy bieg stworzony do jazdy miejskiej, drugi włącza się powyżej 110 km/h, aby oszczędzać zasięg podczas jazdy autostradowej.
Wersja CLA 350 4MATIC dodaje drugi silnik z przodu, oferując łączną moc 260 kW i 515 Nm, z przyspieszeniem od 0 do 100 km/h w zaledwie 4,8 sekundy. W obu przypadkach prędkość maksymalna jest ograniczona do 210 km/h.
Prawdziwym szokiem jest jednak zasięg. Akumulator litowo-jonowy o pojemności netto 85 kWh pozwala osiągnąć aż 792 km w cyklu WLTP dla wersji CLA 250+ oraz do 771 km dla wersji 4MATIC. Jak na kompaktowy samochód, to wynik po prostu kosmiczny. A co z ładowaniem? Dzięki architekturze 800 woltów moc szybkiego ładowania może sięgać nawet 320 kW, co pozwala odzyskać 325 km zasięgu w zaledwie dziesięć minut.
Ta architektura 800 woltów wywodzi się bezpośrednio z koncepcyjnego modelu VISION EQXX, pojazdu badawczego zaprojektowanego z myślą o maksymalizacji efektywności i osiągów. To pokrewieństwo wiele mówi o ambicjach marki.
Jeśli chodzi o aerodynamikę, współczynnik oporu powietrza wynoszący 0,21 to prawdziwy rekord wśród seryjnych kompaktowych limuzyn — i w dużej mierze wyjaśnia te wyjątkowe zasięgi.
Technologia rodem z filmów science-fiction
Nowa CLA to pierwszy model Mercedesa wyposażony w system MB.OS, umożliwiający aktualizację całego oprogramowania pojazdu przez sieć (OTA). Wyobraźcie sobie samochód, który rozwija się jak smartfon, zyskując z czasem nowe funkcje.
Nowy ekran MBUX Superscreen rozciąga się na całą szerokość deski rozdzielczej, obejmując interfejs czwartej generacji sterowany sztuczną inteligencją, opracowany we współpracy z Google Maps w zakresie nawigacji i planowania postojów na ładowanie.
A na zakończenie coś naprawdę wyjątkowego: nowa CLA to pierwszy od 90 lat Mercedes wyposażony we frunk — przedni bagażnik wykorzystujący przestrzeń zwolnioną dzięki kompaktowej budowie elektrycznego układu napędowego. Praktyczny na kable do ładowania, przydatny na drobne zakupy. Symboliczny szczegół, który mówi wszystko o głębi dokonanej rewolucji technologicznej.
Gwiazda, która wciąż świeci równie jasno
Trzy generacje, jedna niezmienna filozofia: zaoferować emocje limuzyny coupé klasy premium w przystępnych gabarytach, nigdy nie rezygnując z elegancji ani z pomysłowości. Nowa elektryczna CLA jest być może najdoskonalszym spełnieniem tej obietnicy. Łączy w sobie niespotykane w swojej klasie zasięgi, błyskawiczne ładowanie rodem ze świata Formuły E oraz łączność godną mobilnego laboratorium technologicznego — a wszystko to w nadwoziu, które w niczym nie ustępuje najlepszym modelom GT marki.
W 2013 roku pierwsza generacja CLA na nowo zdefiniowała, czym może być kompaktowy Mercedes. W 2025 roku trzecia generacja na nowo definiuje, czym może być elektryczny samochód klasy premium. Koło się zamyka — i to jak.
Oficjalne broszury Mercedes-Benz CLA są dostępne do bezpłatnego pobrania w naszym katalogu.


